Jak rozmawiać o wojnie aby łączyć, a nie dzielić?

Aktualnie oczy całego świata skupione są na Ukrainie, a w tym oczy dzieci i młodzieży.

W internecie, jako głównym źródle informacji, pojawia się mnóstwo bardziej i mniej wiarygodnych informacji, w tym niektóre całkowicie uszyte z kłamstw, w celu siania propagandy. Niestety wszystkie te wiadomości docierają do młodszych odbiorców, którzy mogą mieć mniejszą zdolność filtrowania źródeł od dorosłych, choć nawet oni mają z tym problem. Przez większość czasu pomija się dzieci w rozmowach na “poważne i dorosłe” tematy wojenne, co widać na przykładzie świadomości wydarzeń z 2014 roku wśród młodzieży.

Zatem, jeśli jesteś nauczycielem, rodzicem czy świadomym uczniem – w tym artykule znajdziesz informacje warte przekazania młodszym rozmówcom. Pamiętaj, żeby tematy dobierać starannie do słuchaczy, Ty znasz swoich uczniów, dzieci, rówieśników najlepiej i Ty najlepiej będziesz wiedział jak i o czym z nimi dyskutować. Warto też dać im pole do wypowiedzenia się, pokaż, że ich głos się liczy, tak samo jak opinia. Niech zadają pytania, niech wyrażają wątpliwości. To wspaniała okazja nauczania historii i wiedzy o społeczeństwie na aktualnych wydarzeniach, a dodatkowo możesz pomóc w zapobiegania szerzącej się dezinformacji i propagandy. Zapraszamy do lektury!

Dlaczego UE i NATO są ważne – najbardziej neutralny temat

Aktualne nikt nie ma wątpliwości, jak wiele zawdzięczamy tym organizacjom. Bezpieczeństwo militarne, ekonomiczne i dyplomatyczne to klucz funkcjonowania Europy w XXI wieku. Nie bez powodu ekspresowa ścieżka Ukrainy do Unii jest aktualnie forsowana przez m.in. polski rząd. Przeprowadź lekcję/rozmowę na temat tych instytucji – jak powstały, w jakim celu, jak funkcjonują, kto należy, co dają i wiele innych aspektów, które przyjdą Ci do głowy. Ten temat będzie adekwatny dla szerokiej grupy wiekowej, a ma ogromne znaczenie dla przyszłości Polski i nastrojów jej młodych obywateli w stosunku do integracji europejskiej.

Historia Polski, Ukrainy i Rosji – w celu wyjaśnienia

Powody, dla których zaistniała aktualna sytuacja są liczne, większość niezrozumiała nawet dla liderów światowych. Z tego powodu istotne będzie historyczne przypomnienie stosunków między krajami Europy Wschodniej, z naciskiem na wydarzenia ostatnich dziesięcioleci. Jest też przerażająco wiele głosów zniechęcających do pomocy Ukraińcom ze względu na Wołyń – może to czas na zrewidowanie wiedzy historycznej przekazywanej dzieciom, by nie kojarzyć już 50 milionowego narodu z tym jednym, tragicznym wydarzeniem. Podkreślajmy to jak ważne wzajemnie dla siebie są nasze państwa, nie zapominając także o Białorusinach czy Rosjanach. Oni wychodząc na ulice podkreślają, jak bardzo nie chcą być kojarzeni z reżimem, w którym się znajdują, więc opowiedzmy ich historię, tak by oddać w pełni godność obywatelom tych państw, nie zrównując ich z dyktaturą nad ich głowami.

Weryfikacja informacji – ważna lekcja na przyszłość

Wojna na Ukrainie okazała się ogromną walką informacyjną. Na serwisach społecznościowych (np. Instagram) blokowane lub oznaczane są rosyjskie konta dezinformujące, na Twitterze aktywni użytkownicy sami zgłaszają fake konta, a media siejące propagandę są banowane przez rządy na całym świecie. Warto wykorzystać ten czas na podkreślenie jak wiele można zdziałać manipulując przepływem informacji. Możesz wykorzystać także starsze przykłady takie jak Cambridge Analytica i Facebook! W świecie globalizacji wyzysk danych to coraz potężniejsza broń i młodzi ludzie wchodząc w dorosłość powinni być w pełni świadomi zagrożeń, które płyną w internetu i gromadzenia danych osobowych przez gigantyczne koncerny. Dodatkowo nie zapomnij wspomnieć o wiarygodnych źródłach informacji w trakcie dzisiejszych sytuacji takich jak NEXTA.

Oczywiście to nie wszystko

Propozycje podane wyżej, to te być może mniej oczywiste lekcje, które można zbudować na podstawie wydarzeń dnia dzisiejszego. Przeanalizuj gotowość psychiczną swoich podopiecznych – inne informacje przekazuj 12 latkowi, inne 17 latkowi. Nie pomijaj jednak ich praw dowiadywania się. Lepiej żeby wyciągnęły te informacje ze szkoły, domu, różnych ośrodków, niż z internetu; dzieci często są gotowe zrozumieć i wysłuchać znacznie więcej niż nam się wydaje.

Monika Taciak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.